Historia produkcji zapałek w Suszycach

Zapałki – przedmiot codziennego użytku, na początku rzadkie, z czasem coraz bardziej dostępne a dziś już mało używane.

Suszyce, miasto nad Otavą, zwane w Czechach kolebką  produkcji zapałek.

Początki

Produkcję zapałek w Suszycach rozpoczął Vojtěch Scheinost, który od 1826 uczył się stolarstwa w Wiedniu. Po ukończeniu nauki podjął pracę u chemika Rohmera, dla którego wyrabiał drzewka do zapałek. W tym czasie poznał Marię Urbancovą, która pracowała jako pomoc domowa Rohmera. To dzięki jej pomocy zyskał wiedzę o chemicznej stronie produkcji zapałek, takich jak mieszaniny fosforanów. Technologia ta była tajemnicą rodziny Rohmera, a Urbancova niekiedy mu w tej kwestii pomagała.

Jesienią 1839 Scheinost razem z Urbancovą na dobre rozstali się z Wiedniem, by osiąść w Suszycach. Tam w październiku Scheinost wystąpił o pozwolenie na produkcję zapałek. Z braku dostatecznych środków finansowych zmuszony był do wejścia w spółkę z Suszyckim kupcem, Bernardem Fürthem. Już 5 grudnia 1840 otrzymali dostawę niezbędnych surowców do wyrobu zapałek. Współpraca wyglądała następująco: Fürthinwestował w drzewo i chemikalia, a Scheinost dostarczał w zamian gotowe zapałki. W dalszym ciągu tylko on miał zgodę miasta na produkcje zapałek. Fürthsam wystąpił o zgodę na produkcję zapałek, aby się uniezależnić. Chciał także móc tworzyć fosfor, który do tej pory importował.

W 1844 roku wynajmowane lokale stały się za małe dla rozwijającej się produkcji. Fürth podjął decyzje o budowie samodzielnej fabryki.

26 września 1849 roku Bernard Fürth umarł.

W wyniku konfliktu Scheinosta z dziedzicami Fürtha, ten pierwszy zdecydował się na założenie własnej fabryki. Tak powstała tzw. Fabryka górna Vojtěcha Scheinosta.

Lata 90-te XIX wieku to prawdziwy rozkwit produkcji zapałek w całej Europie. W samych tylko Czechach funkcjonowało 20 dużych fabryk i mnóstwo małych. Te ostatnie specjalizowały się w tanich zapałkach niskiej jakości.

SOLO a.s. – spółka akcyjna

Duże fabryki nie mogły konkurować cenowo z małymi. W obronie przed tym, przedstawiciele największych zakładów rozpoczęli wspólne rozmowy. Tam też doszło do pojednania zwaśnionych prekursorów produkcji zapałek: spadkobierców Fürtha i Vojtěcha Scheinosta. Producenci z Suszyc, a także 5 innych przedsiębiorców z Austro-Węgier założyli firmę „SOLO”, spółkę akcyjną z siedzibą w Wiedniu.

Firma rozwijała się, przechodzą stopniowo do coraz bardziej zautomatyzowanej produkcji. Zmiany nastąpiły w po I wojnie światowej. W wyniku powstania nowego państwa, nastąpił podział firmy na Czechosłowacki i Austriacki podmiot. Suszyckie SOLO miało siedzibę w Pradze. Był to trudny okres dla obu firm, gdyż wcześniej funkcjonowały w oparciu o jedną technologię, mieli wspólnych dostawców a także wierzycieli.

W takich okolicznościach firma funkcjonowała aż do roku 1938. Wtedy to, na skutek wydarzeń politycznych, SOLO stało się częścią chemicznego konsorcjum. W Suszycach zaczęto obok zapałek wyrabiać także opakowania.

SOLO państwowy producent zapałek

Po II wojnie światowej koncern został znacjonalizowany. Na mocy decyzji z 1946 roku powołano narodowego producenta zapałek SOLO z siedzibą w Suszycach z biurem w Pradze. Częścią majątku firmy była także fabryka w Lipniku nad Beczwą.

Firma rozwijała się przez lata, modernizując technologię produkcji. Kupując kolejne linie produkcyjne od Hering 313 przez Hering 317 aż do Arenco KL-4 w 1979 roku. Ta ostatnia była najnowocześniejszą linią do dziś używaną na świecie. Pozwoliło to osiągnąć wynik produkcji 100mln zapałek dziennie. Większość towaru eksportowano do różnych krajów na 6 kontynentach.

SOLO SIRKARNA, a.s. 

Dalsze poważne zmiany przyszły w roku 1996 kiedy to nastąpiła prywatyzacja firmy. Od tej pory zaczęła funkcjonować jako SOLOSIRKARNA, a.s. Wciąż postępowała modernizacja. Zakupiono dalszą linię Arenco KL-4 do produkcji zapałek kuchennych DZ 240 i DZ 100. Rósł także eksport, który w 2006 roku osiągnął 400mln pudełek sprzedanych za granicę.

Od 2007 roku tendencja ta zaczęła się odwracać. Na rynek krajowy sprzedano wtedy tylko 50mln pudełek. Zmniejszył się także eksport. Było to spowodowane utratą niektórych klientów, a także zmniejszeniem zapotrzebowania na zapałki. Od 2008 roku firma zamknęła linie produkcyjne, by skoncentrować się na handlu.